Pierwsza linia frontu:)) czyli szczyt świata i Sylwester 2009…. a w tym wszystkim nieco refleksji na ten nowy rok 2010.
zdjecia: Grzegorz L.
muzyka: Frozen Silence






Pierwsza linia frontu:)) czyli szczyt świata i Sylwester 2009…. a w tym wszystkim nieco refleksji na ten nowy rok 2010.
zdjecia: Grzegorz L.
muzyka: Frozen Silence






Enter your comments here… czyli pierwszy!!!!
Lece słuchać podcastu.
Tak się zastanawiam czy to nie ja… nie skromnie… wymyśliłem nazwe Madziulenowego podcastu?
w Irlandii 5 po 12ej dzwonią na policje, ze ktoś robi hałas… Tu nie potrafią sie bawić, ale potrafią chlać, wtedy dopiero potrafią się bawić…
ff
Filipku czy masz na myśli nazwę: zaraz wracam ? Jeśli tak to hmmm obawiam się, ze nie Ty byleś pomysłodawcą
ale „gadulenie” jest Twoje:)) miałam rożne pomysły na nazwę ale ta była jedna z pierwszych:) dziękuje za życzenia noworoczne Tobie życzę również wielu inspiracji w tym roku. I milo ze jesteś pierwszy:)
Ja miałam przypadek ze będąc na imprezie sylwestrowej u koleżanki w Polce, jej sąsiadka w sylwestra zadzwoniła na policje z powodu hałasów…i przyjechali:))
Fajna relacja.
Czekam na dalsze, widzę, że tremę już szlag bierze, czyli teraz tylko z górki
Pozdrawiam
Z wielka radoscia obejrzalam podkast sylwestrowy..Poczulam,ze biore w tym przedstawieniu udzial osobiscie.Czulam na twarzy ciepla rozblyskajacych fajerwerkow i zapach wydzielajacych sie gazow.Bardzo sugestywna relacja.Dziekuje i prosze o wiecej podobnych.Masz wielki dar opisywania swiata i budowania nastroju.pozdrawiam
Jak wcześniej pisałem: „zaraz wracam” i jestem.
Jednak nie tylko to. Są kraje, które mają własny kalendarz jak choćby Chiny i w tamtych krajach zupełnie kiedy indziej obchodzi się Nowy Rok. Tyle odnośnie uzupełnienia treści.
Małe sprostowanie do informacji o czasie obchodów Nowego Roku. Nie zupełnie jest tak, że ludzie w jednym czasie świętują na całym świecie. Otóż my tu na wyspach mamy dwa sylwestry: jeden o 12-tej czasu polskiego a potem drugi Sylwester o dwunastej czasu GMT a stref czasowych jest przecież więcej…
Słychać, że wciąż poszukujesz siebie przed mikrofonem. Fajnie obserwować a właściwie to słuchać jak ktoś się „kształtuje podkastersko”
Osobiście najbardziej podobała mi się część w której mówisz o własnych przemyśleniach. Liczę, że będziesz podążać tą właśnie ścieżką.
Pozdrawiam
Robercie K.- ależ oczywiście zdaje sobie sprawę i ze stref czasowych:)) i z tego ze cześć świata „jeszcze” nie-chrześcijańskiego świętuje całkiem inaczej, ten świat na szczęście jeszcze opiera się globalizacji ale pewnie i na niego przyjdzie pora:) cale szczęście ze jeszcze istnieją enklawy niechrześcijańskie:)) nie chodziło mi o sam nowy rok raczej o szersze zagadnienie
Co do szukania stylu w podkascie, z natury jestem zmienna wiec styl pewnie tez będzie się zmieniał, ale dziękuje za cieple słowo:)
420 – dziękuje Robercie ze wpadłeś w moje skromne progi i dziękuje za mile słowa, z ta trema rożnie bywa:)) zobaczymy. Piszecie ciągle o tym ocenianiu jak tu wyzbyć się tremy, chyba tylko powiedzieć sobie „pierniczyć” oceny:)))
nefryt – milo ze ci się podobało:))
Łał, o niebo lepiej niż poprzednio, jednak jeśli się nie mylę, to wciąż się nie przedstawiłaś i gdyby nie podcast Gosi (i Facebook
), to wciąż nie wiedziałbym jak się nazywasz.
Było dobrze, a im dalej w las tym ciekawiej – wg mnie najlepiej wypadła to „mała dygresja” po tym jak bateria w Zoomie Ci padła.
BTW Żeby od Zooma zaczynać przygodę z podcastingiem – niemiecka burżuazja.
Aaa, właśnie! Piotr dobrze mówi. Dobrze jest na „do widzenia” przedstawić się i podać nazwę podkastu aby ludzie zapamiętali tą nazwę i kojarzyli z barwą głosu. Niektórzy odsłuchują poprzez agregatory i nie wchodzą bez potrzeby pozostawienia komentarza na stronę podkastu.
No i jeszcze drobiazg – oboje jesteśmy Roberty K
Hej, hej Magdula wysluchalam z radoscia odcinka i nie bede nic oceniac i juz! Ciesze sie, ze sie ukazal ale ale… przez przypadek tu zagladnelam i sie dowiedzialam, ze jest nowy odcinek – skandal – nastepnym razem prosze o info, zaraz potym jak sie ukaze
Ladne te fotki Grzesia. Mocno pozdrawiam i moze tak do szybkiego zobaczenia |?|
Mało tego że obaj jesteśmy Roberty K, to jeszcze podobne stopnie wojskowe mamy (no mój trochę wyższy). Już jakiś czas temu w celu ujednolicenia kto jest kim wśród Robertów K. wprowadziłem rzecz następującą:
Mój znakomity imiennik to Robert Pierwszy
a ja jestem ten drugi
Piotr- cos ty taki uparty:)) z tym przedstawianiem się nie wszystko trzeba zaczynać przedstawiania. Przedstawię się jak uznam to za stosowne. Z reszta znasz już moje nazwisko wiec chyba już wiesz wszystko:))
Robert pierwszy- zorientowałam się ze obaj jesteście na K:) ale było już po fakcie:) następnym razem na końcu podam nazwę podcastu, ale przecież mówiłam ja na początku, co do nazwiska jak już wspomniałam nie widzę na razie potrzeby:)
Samosiu- moje niedopatrzenie, prawdę pisząc zakładałam ze powie ci twój programik do podcastów ze jest już nowy odcinek, ale następnym razem masz jak w banku dam ci cynka, co do spotkania jestem za, dziś kopiłam bilet wiec jestem znów mobilna:)) wiec kiedy i gdzie:))
Hej Magda, jaki programik? Ja Cie odrazu moge sluchac… a w ITunes nie jest twoj podcast zameldowany – dlatego nie widze kiedy wychodzi
Snieznego weekendu. Moze tak w nastepnym WE sie spotkamy? Co ty na to?
@mm_omani: Numeru buta jeszcze nie znam.
@Gocha: Jeśli podcastu nie ma w iTunes Store, to można go łatwo dodać do biblioteki iTunes poprzez wejście przeglądarką na stronę RSSa i zamianę http na itpc i wklepanie entera.
itpc://zarazwracam.omani.eu/?feed=rss2
Kurcze jak tego słuchałem to miałem wrażenie, że znowu „przegapiłem sztuczne ognie”
Na szczęście tak źle nie było, po prostu Sylwestra spędziłem na „peryferiach” i po wystrzeleniu naszych śladowych fajerwerków wróciliśmy się do grzania (jakkolwiek to nie brzmi).
Z technicznej strony przyszło mi do głowy, że zoom miał delikatnie za mocno nastawioną czujność (ładnie ściągał tło – ale trzeba go było wtedy dalej trzymać od twarz, żeby nie było tyle przesterów).
Dobrze ktoś wspomniał, że nie cały świat – ale jednak jego większość. Może nawet jeśli nie w jednej chwili, to mniej więcej ten sam czas sprowadza się do tych samych czynności, nawet jeśli mają inne tradycje, inne sposoby na spędzenie tego czasu…
Jest lepiej, będzie dobrze
Let’s go!
Mam nadzieję, że nie zjadło mojego komentarza – że to tylko „hallo, moderacja”
Piotr- czyli zostanie jedna mała tajemnica:))
Komentarza jak widać nie zjadło (żadna Helga ) A zoom wiem ze zbyt czuły byl, a ja za blisko:)) ale będzie lepiej. a w końcu to na froncie było wiec proszę się szczegółów nie czepiać:))) wszak mogłam życie stracić:))
Papa – dziś nie alter ego:)? znaczy ze dobrze i będzie lepiej